Hanoi w 2 dni?

Nie byliśmy do końca przekonani, czy chcemy zwiedzać Hanoi – stolicę Wietnamu.
Gdy zasięgaliśmy opinii przyjaciół, którzy już kiedyś byli w Wietnamie, zdania były podzielone.
Jedni mówili, że Hanoi jest piękne i że koniecznie musimy je zwiedzić, inni radzili, żeby unikać tej destynacji, a już w szczególności z dziećmi.

Postanowiliśmy, że zaryzykujemy i daliśmy sobie dwa dni na Hanoi. Dolecieliśmy rano, w Wigilię Bożego Narodzenia, więc termin lekko niecodzienny. Natychmiast udaliśmy się na trzygodzinną drzemkę w naszym hotelu, aby w miarę pokonać jet lag. Niestety bez tabletek z melatoniną jest to dosyć trudne. Od lat staram się je zabierać je do miejsc, z co najmniej czterogodzinną różnicą czasu.

Miasto okazało się bardzo ciekawe. Z jednej strony tak bardzo inne, a z drugiej dość typowe dla azjatyckich destynacji.

Egzotyka, bród, intensywne zapachy, życie toczące się na ulicach i bardzo duży ruch. Tak duży, że trudno nam się było poruszać. Chodniki kompletnie zastawione, a na ulicach walka o życie 🙂

Zapraszam na mój dwudniowy reportażowy filmik z Hanoi.

Anna Grzelewska